// Minecraft

Serwer Minecraft w domu czy wynajem: uczciwe porównanie

Serwer Minecraft w domu czy wynajem: uczciwe porównanie

Zapytaj na forum, jak założyć serwer Minecraft, a po kilku odpowiedziach rozmowa zejdzie na routery i przekierowanie portów. To logiczne: hosting na własnym komputerze jest darmowy i wydaje się najprostszą drogą. I szczerze mówiąc: w niektórych sytuacjach naprawdę tak jest. Ale jest różnica między „działa” a „działa dobrze”, i ta różnica kryje się w rzeczach, które odkrywasz dopiero wtedy, gdy serwer działa już od jakiegoś czasu. Dlatego najpierw porządnie wyjaśniamy, jak działa hosting w domu, a potem zestawiamy prawdziwe koszty i ryzyka — żebyś mógł sam zdecydować, co pasuje do Twojej sytuacji.

Jak uruchomić serwer Minecraft na własnym komputerze

Podstawowy przepis od lat jest ten sam:

  1. Zainstaluj aktualną wersję Javy. Oficjalne oprogramowanie serwera działa na Javie, więc bez niej ani rusz.
  2. Pobierz oprogramowanie serwera. Na oficjalnej stronie Minecrafta znajdziesz plik server.jar dla Java Edition.
  3. Uruchom serwer po raz pierwszy. Umieść server.jar w osobnym folderze i uruchom go z wiersza poleceń komendą java -jar server.jar. Ten pierwszy start od razu się zakończy: najpierw musisz w pliku eula.txt zmienić linię eula=false na eula=true, żeby zaakceptować warunki.
  4. Uruchom ponownie i skonfiguruj. Teraz serwer wygeneruje swój świat. Następnie w server.properties ustawiasz takie rzeczy jak maksymalna liczba graczy, tryb gry i poziom trudności.

W tym momencie możesz już grać: otwórz Minecrafta na tym samym komputerze i połącz się z localhost. Gracze w Twojej sieci łączą się przez lokalny adres IP Twojego komputera. Na wieczór LAN-owy albo sesję budowania z młodszym bratem to wszystko — naprawdę, nic więcej nie trzeba.

Otwieranie portu 25565 dla graczy z zewnątrz

Jeśli chcesz, żeby dołączyli znajomi, którzy nie siedzą u Ciebie na kanapie, ich ruch musi móc dotrzeć do Twojego serwera. Domyślnie router blokuje cały ruch przychodzący, więc konfigurujesz przekierowanie portów:

  1. Nadaj komputerowi stały lokalny adres IP albo zarezerwuj jego adres w routerze. Jeśli tego nie zrobisz, po restarcie reguła może wskazywać na niewłaściwe urządzenie.
  2. Zaloguj się do routera i poszukaj ustawienia o nazwie „port forwarding”, „przekierowanie portów” albo „NAT”.
  3. Przekieruj port TCP 25565 — domyślny port Minecraft Java Edition — na lokalny adres IP swojego komputera.
  4. Podaj znajomym swój publiczny adres IP; znajdziesz go, wyszukując np. „jakie jest moje IP”.

Nie działa od razu? Typowi podejrzani: zapora Windows, która jeszcze nie przepuszcza Javy, router, który stosuje regułę dopiero po restarcie, albo dostawca internetu, który umieszcza Cię za współdzielonym adresem IP (CG-NAT) — w tym ostatnim przypadku przekierowanie portów jest po prostu niemożliwe i domowa historia kończy się w tym miejscu.

Wady, które poczujesz dopiero później

Do tego momentu wszystko działa. Ale serwer, który „chodzi”, to co innego niż serwer, z którego masz frajdę przez miesiące. Oto punkty, o które domowi hostujący potykają się w praktyce.

Twoje domowe IP jest na widoku

Każdy, kto połączy się z Twoim serwerem, od tej chwili zna Twój publiczny adres IP — adres całego Twojego gospodarstwa domowego. Zwykle to żaden problem. Ale jeśli pokłócisz się z graczem albo Twój serwer przyciągnie niewłaściwą uwagę, jeden atak DDoS na ten adres wystarczy, żeby położyć nie tylko serwer, ale całe Twoje łącze internetowe. Bez Minecrafta, bez Netflixa, bez pracy zdalnej. To na pewno nie spotyka każdego, kto hostuje w domu, ale w świecie Minecrafta ataki DDoS to znane zjawisko, a wobec poważnego ataku domowy router jest bezradny.

Bycie online oznacza: Twój komputer jest włączony

Twój serwer jest osiągalny tylko wtedy, gdy komputer działa. Jeśli znajomi chcą grać po południu, kiedy Ciebie nie ma, komputer musi zostać włączony. Aktualizacje Windowsa, awaria albo po prostu ktoś, kto go wyłączy: każda przerwa to downtime. Przy serwerze tylko dla dobrych znajomych da się to umówić, ale serwer, którego „często nie ma”, przy większej grupie szybko pustoszeje.

Grasz bezpieczeństwem swojej domowej sieci

Bądźmy szczerzy, bo tutaj często się przesadza: przekierowany port to nie ziejąca dziura w Twojej sieci. Ruch na porcie 25565 trafia wyłącznie do procesu Minecrafta. Ale powiększasz swoją powierzchnię ataku, zwłaszcza gdy oprogramowanie serwera lub pluginy się zestarzeją — co jakiś czas znajdują się w nich luki. A ten serwer działa na tym samym komputerze co Twoja poczta i bankowość internetowa. Hosting w domu może więc być całkiem bezpieczny, ale tylko jeśli pilnujesz aktualizacji i używasz whitelisty; kto to zaniedbuje, podejmuje ryzyko, którego wynajęty serwer w centrum danych po prostu nie ma.

Rachunek: koszty prądu kontra wynajem

„Hosting w domu jest darmowy” to tylko połowa prawdy. Oprogramowanie nic nie kosztuje, prąd owszem. Policz z nami: przeciętny desktop albo komputer do gier jako działający serwer pobiera średnio około 100 watów. To 100 watów × 24 godziny × 30 dni = 72 kWh miesięcznie. Przy cenie prądu € 0,30 za kWh wychodzi około € 21,60 miesięcznie. Oszczędny mini PC zrobi to taniej, stary komputer gamingowy z mocną kartą graficzną raczej drożej.

Hosting w domuWynajem serwera
Koszt miesięcznie± € 21,60 za prąd (100 W, 24/7)Od € 0,50; licz ± € 1,10 za GB RAM
DostępnośćTylko gdy Twój komputer jest włączony24/7
Ochrona DDoSNie, celem jest Twoje domowe IPW zestawie
Jakie IP udostępniasz?Swoje prywatne domowe IPIP serwera w centrum danych
ZarządzanieSamodzielnie: wiersz poleceń, router, aktualizacjePrzez panel WWW

Dla porównania: w MC-Node wynajmiesz serwer Minecraft już od € 0,50 miesięcznie, a liczyć możesz z grubsza € 1,10 za GB RAM. Serwer z 4 GB pamięci — aż nadto dla grupy znajomych z kilkoma pluginami — kosztuje więc około € 4,40 miesięcznie. To jedna piąta samych Twoich kosztów prądu w domu.

Jedna uczciwa uwaga: jeśli Twój komputer i tak chodzi cały dzień, dodatkowe koszty prądu serwera Minecraft działającego obok są dużo mniejsze niż te € 21,60. Powyższy rachunek dotyczy komputera, który zostawiasz włączony specjalnie dla serwera — a dokładnie to się dzieje, gdy tylko gracze zaczną oczekiwać, że serwer będzie dostępny także wtedy, gdy Ciebie nie ma.

Kiedy hosting w domu jest zupełnie w porządku

Ten artykuł nie jest apelem, żeby nigdy nie hostować w domu. W tych sytuacjach to wręcz najlepszy wybór:

  • Wieczory LAN-owe. Wszyscy są w tej samej sieci, więc przekierowanie portów i publiczne IP nie są nawet potrzebne.
  • Sesja z jednym znajomym od czasu do czasu. I tak siedzisz przy komputerze, serwer chodzi przez wieczór, a potem po prostu gaśnie.
  • Nauka i eksperymenty. Samodzielne postawienie serwera nauczy Cię więcej o server.properties, pluginach i backupach niż jakikolwiek panel.
  • Środowisko testowe. Wypróbowanie nowych pluginów lub datapacków najpierw lokalnie, zanim wpuścisz je na prawdziwy serwer, to zawsze rozsądny ruch.

Kiedy wynajem to logiczny wybór

Chcesz, żeby serwer był osiągalny 24/7, grają na nim osoby spoza Twojego domu albo po prostu nie chcesz udostępniać obcym swojego domowego IP? Wtedy wynajem to trzeźwy wybór — zwłaszcza teraz, gdy różnica w cenie względem Twojego rachunku za prąd jest tak mała albo wręcz wychodzi na korzyść wynajmu. W MC-Node Twój serwer działa wtedy na własnym sprzęcie z dyskami NVMe w centrum danych Previder w Hengelo, z ochroną DDoS w zestawie i zarządzaniem przez panel WWW zamiast wiersza poleceń. Wszystko możesz wypowiedzieć co miesiąc, więc niczym się nie wiążesz. Sprawdź pakiety w sklepie Minecraft MC-Node, a Twój serwer będzie gotowy w kilka minut.

I co najlepsze: to nie jest decyzja ostateczna. Wiele osób zaczyna w domu, uczy się tam, jak wszystko działa, i przenosi swój świat na wynajęty serwer dopiero wtedy, gdy dołącza więcej graczy. Mapę świata po prostu zabierasz ze sobą — wgrywasz ją na nowy serwer i budujesz dalej tam, gdzie skończyłeś.

Czytaj dalej

// WYPRÓBUJ SAM
Twój serwer Minecraft online w 60 sekund
Zobacz pakiety →